Gotówka, karta debetowa, kredytowa, czy może przelew bankowy – różne środki płatnicze i ich właściwości 2


Rzadko kto jest w stanie wytworzyć każde potrzebne dobro lub wykonać wszystkie niezbędne usługi, chociażby z powodu braku specjalistycznej wiedzy lub czasu. Po prostu jesteśmy zmuszeni do transakcji, wymieniając obecnie posiadany majątek na potrzebne i poszukiwane dobra oraz świadczenia. Sprzedajemy nasz czas i pracę, aby otrzymać wynagrodzenie. Otrymane pieniądze natomiast wydajemy w celu pozyskania dóbr, których sami nie wytwarzamy.

Nasi przodkowie od niepamiętnych czasów stosowali handel wymienny, na przykład zboże za mięso, sól za drewno… Spełniało to swoje zadanie, jednak transakcje te były trudne do realizacji z powodu fizycznej potrzeby posiadania dóbr cenionych przez osobę sprzedającą i kupującą. Właśnie dlatego ludzie zaczęli wykorzystywać metale szlachetne w celu opłaty za dokonywane transakcje. Z biegiem czasu miejsce wartościowego kruszcu zastąpił pieniądz (monety i banknoty) wymienialne na złoto (w między czasie pokrycie dolara w złocie zostało zniesione). W dniu dzisiejszym gotówka traci na znaczeniu, a przeważa pieniądz elektroniczny: karta płatnicza, płatności telefoniczne, naklejki do płatności zbliżeniowych, przelewy…

Środki płatnicze są różne, jednak czy zawsze zdajemy sobie sprawę z ich wad i zalet? Czy mamy świadomość, kiedy warto płacić gotówką, a kiedy wirtualnymi pieniędzmi?

Gotówka – pieniądz w formie papierowej lub bilonu

Jeszcze parę lat temu rozwiązanie to było najbardziej powszechne. Posiadając gotówkę byłeś niezależny od instytucji finansowej, lokalizacji bankomatów, dostępności do sieci, energii, a nade wszystko byłeś anonimowy. Płacąc w sklepie nie musiałeś przekazywać swoich danych osobowych, co niewątpliwie ma miejsce w przypadku płatności kartą lub przelewem, kiedy to „finansowy świat” kontroluje twoje przepływy pieniężne, a niejedna instytucja jest w stanie lepiej opisać twój profil konsumenta niż Ty sam. Jednak pomimo faktu, że pieniądz w formie papierowej jest powszechnie akceptowalnym środkiem płatniczym, posiada również swoje wady. Łatwość zagubienia, kradzieży, konieczność fizycznego przechowywania to jedne z wielu minusów posiadania pieniędzy w formie fizycznej.

Kiedy najlepiej korzystać z płatności gotówką?

Chcesz mieć wiedzę o swoich przepływach finansowych oraz większą kontrolę swoich wydatków? Jeśli tak, proponuję częściej korzystać z gotówki, a przed zakupem dwa razy spojrzeć na wydawany przez Ciebie banknot. Tylko wtedy jesteśmy w stanie uświadomić sobie kwoty jakie przepływają przez nasze ręce, a to niewątpliwie powinno zadziałać na naszą psychikę. Możliwe, że wtedy niejednokrotnie zastanowisz się, czy faktycznie Twoja szafa potrzebuje kolejnej koszuli, płyty jedynie do położenia na półce, promocyjnych narzędzi do majsterkowania, dodatkowych przyborów kuchennych, nowych, modniejszych mebli. W momencie transakcji warto przemyśleć, czy spełniasz tylko kolejną niepotrzebną zachciankę wywołaną wszechogarniającymi reklamami, marketingiem oraz lokowaniem produktów w otaczającym nas świecie. Wcale nie jest tak, że chcę Cię odciągnąć od zakupów niezbędnych przedmiotów, jednak warto poświęcić parę sekund i rozróżnić potrzeby od zachcianek, które nie przynosząc wartości dodanej – ubożeją nas.

Jeśli chcesz wziąć kredyt hipoteczny…

Kredyt hipoteczny zazwyczaj jest dla nas jednym z największych obciążeń finansowych, na które godzimy się w naszym życiu. Właśnie dlatego powinniśmy się dobrze do niego przygotować, również pod względem historii rachunku bankowego. Zazwyczaj banki wymagają trzy (lub nawet sześcio) miesięczny wyciąg z podstawowego rachunku bankowego, na podstawie którego są w stanie oszacować nasz styl życia, poziom wydatków, comiesięczne obciążenia stałe i zmienne. Przykładowo płacenie kartą na stacjach paliw oznacza, że nie tylko tankujesz samochód, ale i musisz ponosić opłaty za jego utrzymanie (drożejące OC, naprawy, ryzyko mandatów itd.). Płacenie kartą w różnych miejscowościach w Polsce lub na świecie może być powiązane z wykonywaniem zawodu lub zamiłowaniem do podróżowania, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. Prawdopodobnie wszystkie oszacowane wydatki przez analityka bankowego będą oznaczały dla Ciebie mniejszą zdolność kredytową lub nawet odmowę kredytowania.

Jak tego uniknąć? Przed planowanym złożeniem wniosku o kredytowanie nieruchomości, postaraj się zredukować ilość płatności wykonywanych kartą i przelewem bankowym na korzyść transakcji gotówkowych. W takiej sytuacji, kredytodawca nie jest w stanie oszacować Twoich dokładnych wydatków na życie i przy kalkulacji zdolności kredytowej może wykorzystać średnie wydatki lub Twoją deklarację kosztów, które mogą okazać się korzystniejszym rozwiązaniem.

Nie bez znaczenia pozostaje również obszar posiadania pozostałych obciążeń, w tym przede wszystkim karty kredytowe. Zmniejszają one naszą zdolność kredytową, a dodatkowo, jeśli nie regulujemy terminowo naszych zobowiązań,  mogą powodować niepotrzebne obciążenia. Właśnie dlatego jestem dość sceptyczny, jeśli ktoś oferuje mi karty kredytowe. Iluzoryczna korzyść z chwilowego kredytowania zakupów wydaje się niewielka w porównaniu z poświęconym czasem na koordynowanie spłat, niejednokrotnie dodatkowymi opłatami lub odsetkami, a także utratą anonimowości.

Jeśli chcesz pozostać anonimowy…

Najłatwiejszą formą ukrycia transakcji wydaje się płatność gotówkową. W takim przypadku nie pozostawiamy śladów w historii rachunku bankowego, danych osobowych, czy lokalizacji miejsca zakupu. Oczywiście wykorzystując ten fakt, nie mam na celu unikania instytucji podatkowych lub dokonywania zakupów w „czarnej strefie”, lecz jedynie ukrycie własnego profilu konsumenta przed podmiotami, które mogą wykorzystać go w celach marketingowych. Przykładowo bank, chętniej będzie oferował kolejne kredyty konsumenckie posiadaczom kart kredytowych, ubezpieczyciel – OC na samochód osobom dokonującym zakupów na stacjach paliw, a podróżującym – ubezpieczenie w drodze. Wiem, że w dzisiejszym świecie ciężko jest być całkowicie anonimową osobą, jednak sądzę, że warto jest ograniczać możliwość zbierania danych, które mogą być wykorzystane w celu sięgnięcia do naszego portfela.

Karty płatnicze

W Polsce karty bankowe stały się bardzo popularnym środkiem płatniczym. Sporo brakuje nam jeszcze do krajów skandynawskich (Dania, Szwecja i Finlandia są europejskimi liderami pod względem płatności kartami kredytowymi w porównaniu do liczby mieszkańców), jednak rzadko zdarza się, że w polskim sklepie brak terminala czy w niedalekiej odległości bankomatu. Przy wielu wątpliwościach stosowania kart bankowych (brak namacalnej gotówki, wyłudzanie pieniędzy, dodatkowe opłaty, brak anonimowości, zależność od dostępności do sieci bankowej, luki w zabezpieczeniach bankowych…) możemy zauważyć rozliczne korzyści jakie płyną z ich posiadania. Do nich przede wszystkim zaliczamy:

  • bezpieczeństwo transakcji – ubezpieczenie płatności wykonanych kartą i ewentualny zwrot pieniędzy w przypadku niezrealizowania transakcji. Właśnie dlatego rezerwacje wakacji w biurach podróży, hoteli, wynajem aut, zakupy przez internet itp. warto opłacać kartą specjalnie do tego przeznaczoną. W przypadku niewykonania usługi z winy sprzedającego bezproblemowo możemy złożyć reklamację w naszym banku z prośbą o zwrot pobranej opłaty. Na rynku można zaleźć darmowe karty, powiązane z osobnym, również darmowym, rachunkiem bankowym, dlatego takie rozwiązanie nie musi nas dodatkowo kosztować.
  • bezpieczeństwo posiadania. Złodziej nie jest w stanie przewidzieć, jaką kwotę posiadamy na plastikowych kartach, a w razie kradzieży szybko możemy ją zastrzec, dzwoniąc na infolinię banku.
  • brak konieczności posiadania gotówki. Zdarza się, że kwota jaką musimy zapłacić przy kasie przewyższa ilość pieniędzy posiadanych obecnie w portfelu. W takich sytuacjach z pomocą przychodzi nam karta bankowa, na której możemy posiadać nieograniczone środki finansowe przy zachowaniu niezmienionego wymiaru plastiku.
  • szybkość konwersji na gotówkę. W razie potrzeby posiadania gotówki, szybko jesteśmy w stanie wypłacić gotówkę w bankomacie lub sklepie.

 

Przelewy – idealne rozwiązanie do automatyzacji

Warto wspomnieć o przelewach bankowych, które podobnie jak w przypadku płatności plastikowymi kartami pozostawiają historię, co w tym przypadku może być bardzo przydatne i warto to świadomie wykorzystywać przykładowo w celach dowodowo-podatkowych (historia opłat za mieszkanie, energię elektryczną, regulowanie rat kredytu…). Inną, wartą podkreślenia, korzyścią przelewów są transfery pieniędzy pomiędzy rachunkami bankowymi różnych osób i instytucji niezależnie od lokalizacji na mapie świata. Jak duże to dla nas uproszczenie w przekazywaniu środków finansowych do odległych miast, czy krajów (czy wyobrażasz sobie pakować pieniądze i przewozić je w walizce na drugi koniec polski dla studiującej córki?).

Wymienione zalety są ważne i usprawniają życie przeciętnego obywatela, jednak w finansach domowych przelewy odgrywają jeszcze jedną istotną rolę: pomagają automatyzować nasz system przepływu pieniędzy, a co za tym idzie minimalizować poświęcany czas na monotonne, powtarzające się płatności, ponieważ już dziś możemy zaplanować sekwencję przyszłych przelewów pieniężnych w kolejnych miesiącach.

Powyższe możliwości płatności to jedne z wielu jakie można wykorzystywać w domowym portfelu, jednak na potrzeby porządkowania własnych finansów osobistych są dla mnie podstawowe i na chwilę obecną wystarczające. Cały czas pozostaję jednak otwarty na nowe rozwiązania i jeśli przyniosą one dla mnie wartość dodaną, z pewnością będę z nich korzystał. Właśnie dlatego z chęcią przeczytam w komentarzach o Twoich rozwiązaniach w finansach domowych.

Podziel się wpisem z innymi!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarzy do “Gotówka, karta debetowa, kredytowa, czy może przelew bankowy – różne środki płatnicze i ich właściwości

  • Tomek

    Jarek, super wpis :), fajnie komponuje się z moimi przemyśleniami na temat kart płatniczych, którymi podzieliłem się na swoim blogu.
    Szczególnie podoba mi się fragment o dwukrotnym spojrzeniu na banknot przed jego wydaniem 🙂 sam ten sposób praktykuje i dlatego staram się minimalizować ilość transakcji bezgotówkowych, bo tam to nie działa…
    Interesuje mnie jakie masz doświadczenia z BLIKiem i czy już się przekonałeś do tego sposobu płacenia za zakupy, czy podobanie jak ja, masz pewne opory.

    • Jarek Autor wpisu

      Dzięki za pozytywny komentarz 🙂
      Moje doświadczenia z płatnościami BLIK są znikome i pewnie jeszcze trochę czasu minie zanim będę je codziennie wykorzystywał. Nie zmienia to jednak faktu, że BLIK jest godny uwagi, szczególnie przy niespodziewanym braku fizycznej gotówki lub karty podczas płatności. Warto przećwiczyć takie rozwiązanie, aby w nagłej sytuacji móc sobie poradzić.